Tauron zapłaci klientom za brak prądu. Wniosek, solidnie ukryty, można złożyć do 3 lat

AS
Jak żyć w XXI wieku bez prądu? Po nawałnicy, która przeszła przez nasze województwo 8 lipca, 450 tys. klientów dystrybutora prądu firmy Tauron już to wie.

- Najgorzej było w nocy. Syn zawsze zasypia przy zapalonym świetle, świeczka nie pomagała, przeżyliśmy dwie przepłakane noce - opowiada pani Joanna, mieszkanka Goczałkowic i mama 4 letniego Bartka, która bez prądu była przez ponad dwa dni.

- U nas prądu nie było od środy do soboty. W domu akurat mamy remont, wszystkie roboty stały w miejscu - opowiada pan Radosław, mieszkaniec Mąkołowca w Tychach.

Na brak prądu skarżyli się nam również mieszkańcy Mikołowa. I nie ma się co dziwić, bo firma Turon przyznaje, że po nawałnicy szczególnie trudna sytuacja panowała w powiatach: bielskim, pszczyńskim, bieruńsko-lędzińskim, mikołowskim, rybnickim, raciborskim, wodzisławskim i na terenie Tychów i Jastrzębia Zdroju.

Teraz wszyscy klienci firmy Tauron, którzy bez prądu pozostawali dłużej niż 24 godziny mogą starać się o bonifikaty.
Na jakie wynagrodzenia mogą liczyć poszkodowani klienci? Łukasz Zimnoch rzecznik prasowy firmy Tauron w Katowicach mówi o kilkunastu złotych za dzień. - Typowa rodzina mogłaby liczyć na rekompensatę w wysokości około 10 zł za każdy dzień bez prądu - przyznaje rzecznik.

Przykładowo więc klienci, którzy bez prądu pozostawali nawet do soboty, za czterodniową przerwę w dostawie energii otrzymaliby nieco ponad 40 zł. - Wartość przysługującej bonifikaty wynosi 11,01 zł brutto za przekroczenie dopuszczalnego czasu przerwy jednorazowej nieplanowanej o 16 godzin - czytamy na stronie Tauron.

Każda osoba, która chce się ubiegać o odszkodowanie musi złożyć wniosek o udzielenie bonifikaty, który dostępny jest na stronie internetowej tauron-dystrybucja.pl. Tam w zakładce „O Spółce” przechodzimy do kolejnej zakładki „Aktualność” i do następnej „Zakończyło się naprawianie sieci energetycznej”.

Łukasz Zimnoch tłumaczy, że każdy klient wniosek musi złożyć indywidualnie ponieważ klienci mają różny poziom zużycia energii, są objęci różnymi taryfami i różnym długościom wyłączenia.

Na złożenie wniosku każdy ma aż trzy lata. Rekompensatę klient otrzymuje do 30 dni i na wniosku sam zaznacza w jakiej formie chce otrzymać pieniądze. - Możliwe są dwie opcje do wyboru, albo tradycyjny przelew bankowy na wskazany numer konta lub pieniądze mogą być przekazane na poczet należności za energię elektryczną - wyjaśnia Zimnoch.

Co w przypadku klientów biznesowych i strat, które przedsiębiorcy ponieśli w wyniku braku prądu? Zimnoch nie chce tu mówić o konkretnych kwotach, jak wyjaśnia rozmowy z przedsiębiorcami będą się odbywać indywidualnie.

Kwoty, które mają otrzymać klienci indywidualni, samym zainteresowanym wydają się jednak małe. - 44 zł za czterodniowy brak prądu? To jakiś żart? Samo mięso, które miałam w zamrażalniku kosztowało więcej - denerwuje się pani Wiktoria, mieszkanka Poręby w powiecie pszczyńskim, która bez prądu była od środy do soboty.

Niektórzy klienci jak się okazuje mieli jednak więcej szczęścia, bo Tauron dostarczał na niektóre z ulic agregaty. - W piątek rano prądu nadal nie było, ale dopóki awaria nie została usunięta mieszkańcy naszej ulicy byli podpięci pod agregat- chwali pani Bożena mieszkana ul. Gołysowa w Bieruniu.

Teraz czas na składanie wniosków o odszkodowania.

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie