Roman Kalarus w Tychach. Wystawa w Galerii Sztuki Obok [FOTORELACJA]

Jolanta Pierończyk
Roman Kalarus w Tychach Jolanta Pierończyk
Roman Kalarus w Tychach jest znany przede wszystkim jako współautor malowideł w kościele bł. Karoliny (malowidła te tworzył wraz z żoną, Joanną Piech), ale jego domeną jest plakat, rysunek, drzeworyt...

Roman Kalarus w Tychach: Plakaty w Miejskiej Galerii Sztuki Obok.

Zgodnie z tytułem wystawy można zobaczyć oryginały plakatów Romana Kalarusa.
- Do tej pory robię je ręcznie, choć jest takie wspaniałe narzędzie jak komputer. Ale jak się robi ręcznie, to się myśli - powiedział artysta.

Ale prócz plakatów jest mnóstwo innych dzieł Romana Kalarusa. A do takich należą słynne Bluesy-Kalarusy, czyli grafiki, jakie kwartalnik "Twój blues" wręcza najlepszym bluesmanom wybranym przez swoich czytelników w kraju i na świecie.

- Moje Bluesy-Karalusy mają wszyscy najważniejsi muzycy w Polsce, ale i Beth Hart, Paul Natkin - fotograf gwiazd - powiedział Roman Kalarus.

Są na wystawie także drzeworyty Romana Kalarusa, który ubolewa, że dziś już tak rzadko można trafić na deski z duszą.

Roman Kalarus przyznaje się, że ostatnio kocha kolaże.
- Gdzieś coś namaluję, coś wytnę, coś dokleję - mówi.

Rysunki tworzy nie piórkiem i tuszem, ale normalnym piórem do pisania i atramentem.
- Kocham pióro. Mam ich kilka, bo łamię te stalówki podczas rysowania. Bo używam ich nie tak jak trzeba, ale czasem tyłem i w innych kierunkach. Rysunki to dla mnie rodzaj terapii. Żeby nie zwariować albo komuś w gębę nie dać, to o wolę siąść i rysować - powiedział.

Kobiety w MMA. Płeć nie taka słaba. WYWIAD

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie