Ks. Benedykt Borkowy. Pożegnanie z parafią św. Maksymiliana Kolbe w Tychach

Jolanta Pierończyk
Ks. kanonik Benedykt Borkowy odchodzi na emeryturę. JP
Ks. Benedykt Borkowy, proboszcz parafii św. Maksymiliana Kolbe w Tychach, pożegnał się z parafianami na mszy wieczornej w czwartek, 11 sierpnia. Były podziękowania, życzenia i prośby.

W czwartek, 11 sierpnia, podczas mszy św. wieczornej ks. kanonik Benedykt Borkowy, budowniczy i proboszcz parafii św. Maksymiliana Kolbe, pożegnał się ze swoimi parafianami. Słowa patrona, św. Maksymiliana Kolbe, przytoczył na koniec swojej homilii o. Ignacy: „Naśladuj Chrystusa, kochaj i służ. Modlitwa i samotność czynią człowieka świętym. Amen”.

Nim odchodzącemu na emeryturę proboszczowi podziękowali parafianie, najpierw zrobił to ks. prałat Józef Szklorz, dziekan dekanatu Tychy Nowe

- Dziękujemy ks. kanonikowi za 33 lata posługi (lata Chrystusowe!) w tej wspólnocie parafialnej. Za 33 lata życia przykładu i świadectwa wiary. Ale dziękuję i za wszelkie dobro, które ze strony tej wspólnoty doświadczył ksiądz proboszcz – powiedział.

Przypomniał też, że na 41 lat kapłaństwa 36 lat ks. kanonik Borkowy spędził w Tychach, najpierw jako wikary w parafii św. Jana Chrzciciela, potem przyszedł do NSPJ w Paprocanach z misją budowania nowej parafii.

- Był tu od początku tworzenia tego kościoła żywego, ale także kościoła materialnego. Jako wikariusz św. Krzysztofa obserwowałem tę posługę z wielkim podziwem. Pamiętamy te pola z tej strony ulicy Sikorskiego. Poza ubogą kapliczką nic nie było. Była to od początku heroiczna praca, razem z wami ksiądz proboszcz dokonał wielkiego dzieła – wybudowania wspaniałego kościoła z całym zapleczem – powiedział ks. dziekan.

- Dziękujemy Bogu za dar twojego kapłaństwa, że dał ci siłę na stworzenie tego dzieła, tej świątyni materialnej, ale i świątyni naszych serc, tego kościoła duchowego – mówili parafianie.

W kolejce do podziękowań stanęli też ministranci z… balonami.

- Bądźcie tak jak dzieci – to Jezusa słowa. I choć lata lecą, chociaż siwa głowa, pokaż parafianom, którzy cię kochają, że jesteś jak dziecko zadowolony ze wspólnoty, którą z serca budowałeś – mówił jeden z ministrantów. - Uchwyć mocno w dłonie te piękne balony i przypomnij sobie jak się na głos śmiałeś, kiedy dzieckiem byłeś, gdy miałeś marzenia i wierzyłeś, że wszystko jest w zasięgu ręki. Przekonany jak pięknie Bóg życie przemienia uśmiechnij się radośnie i składaj Mu dzięki. Jedną dłoń masz wolną, bo w drugiej balony, podaj ją więc Bogu, bo on czeka na to, uściśnij ją mocno i uszczęśliwiony poprowadzi cię dalej nasz niebieski Tato. Więc ruszaj w drogę z naszym pozdrowieniem, broń swoich marzeń w świecie, lecz pamiętaj o nas i zajrzyj do nas czasem, by sprawdzić, co piszczy pod lasem.

Ksiądz proboszcz dziękował, ale i przepraszał i prosił o wybaczenie, jeśli w czymkolwiek komuś uchybił. A potem nawiązał do słów św. Klary przytoczone przez o. Ignacego w homilii: żeby patrzeć na Chrystusa.

- Za kapłanem w tym miejscu jest krzyż i czy to będę ja czy inny kapłan (a niedługo tu stanie ksiądz Piotr) macie patrzeć nie na kapłana, ale macie widzieć Chrystusa. I powtórzę to, co już powiedziałem przed wakacjami: proszę wszystkich, aby z taką samą życzliwością otoczyli następnego proboszcza i wszystkich kapłanów, którzy tutaj zostaną posłani – mówił ustępujący proboszcz.

Na koniec prosił o modlitwę za siebie, przypominając słowa Jana Pawła II wyryte na ścianie kaplicy w Kalwarii Zebrzydowskiej, gdzie parafia od lat pielgrzymowała ze swoim proboszczem. Są to słowa-prośba Papieża-Polaka, żeby pamiętać o nim w modlitwie za życia i po śmierci.

- Ja proszę o to samo, Byście w swoich modlitwach pamiętali o mnie za życia i po śmierci. Już z góry za tę pamięć modlitewną dziękuję – powiedział.

Coraz więcej cudzoziemców zgłoszonych do ubezpieczeń

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie